Jak wycenić rolety, żaluzje i moskitiery i inne produkty na wymiar?
Z czego naprawdę składa się cena rolety, żaluzji czy moskitiery, gdzie najczęściej pojawia się błąd przy ręcznym liczeniu, i jak wygląda wycena z wymiarów, gdy cennik jest ustawiony raz w systemie, a nie liczony za każdym razem od nowa?
Z czego składa się cena rolety, żaluzji i innych produktów na wymiar
Klient dzwoni i podaje wymiary okna, pytając o cenę. W firmie, która wycenia ręcznie, oznacza to zazwyczaj: sprawdzenie cennika dostawcy, przeliczenie metrów, dodanie marży i kosztów materiałów, czasem transportu. Po 15–20 minutach wycena trafia do klienta, który w międzyczasie zdążył zadzwonić do dwóch innych firm.
- Wymiary – szerokość i wysokość otworu. Ilość materiału zależy bezpośrednio od nich, a wiele cenników ma progi (np. inna stawka do 1,5 m², inna powyżej).
- Materiał – tkanina, siatka, lamela aluminiowa lub drewniana, każdy z inną ceną za metr lub sztukę.
- Wariant – kolor profilu, typ prowadnic, sterowanie (łańcuszek, korbka, pilot), montaż w skrzydle, na ścianie lub w kasecie.
- Komponenty – uchwyty, silnik, akumulator, moskitiera doklejona do rolety.
- Marża i robocizna – jeśli montaż jest wliczony w wycenę, a nie rozliczany osobno.
Najczęstsze błędy przy ręcznej wycenie rolet i żaluzji i innych produktów na wymiar
Przeliczenie metrów bieżących na kwadratowe. Przy tkaninach i siatkach różnica między liczeniem „na sztukę”, „na metr bieżący” i „na metr kwadratowy” może zmienić cenę o kilkadziesiąt złotych na jednej pozycji, a przy większym zamówieniu o kilkaset.
- Zły próg cenowy. Cennik ma zwykle kilka przedziałów wymiarowych. Przy wymiarach granicznych (np. 1,49 m² zamiast 1,51 m²) łatwo pomylić przedział i policzyć złą stawkę.
- Nieaktualny cennik. Jeśli ceny materiałów zmieniają się kilka razy w roku, a wycena opiera się na kopii arkusza sprzed kilku miesięcy, część ofert idzie do klienta z zaniżoną ceną.
- Pominięty komponent. Silnik, pilot, dodatkowy uchwyt – łatwo pominąć przy wycenie robionej w pośpiechu, podczas rozmowy telefonicznej.
- Rozjazd między wyceną a zleceniem produkcyjnym. Handlowiec liczy jedną cenę, do produkcji trafia inny dokument, ręcznie przepisany – a to jest miejsce, w którym najczęściej gubi się szczegół wariantu.
Wycena z wymiarów w programie do wyceny rolet i żaluzji
Zasada jest prosta: cennik, komponenty i progi ustawia się raz, a osoba wyceniająca tylko wpisuje wymiary i wybiera wariant.
Wybór produktu z katalogu (roleta, żaluzja, moskitiera, plisa) z ustawionymi wariantami. Wpisanie szerokości i wysokości. System liczy cenę według ustawionego cennika, komponentów albo formuł – bez ręcznego przeliczania progów. Wygenerowanie dokumentu wyceny gotowego do wysłania klientowi.
Tak działa to w Sklepniku: wpisujesz wymiary, system liczy cenę na podstawie cennika, komponentów albo formuł i generuje dokument wyceny.
Jeśli dopiero zaczynasz i nie masz jeszcze uzupełnionego asortymentu, w aplikacji jest gotowy katalog startowy z plisą, żaluzją, moskitierą i roletą – uzupełniasz własne ceny i możesz zacząć liczyć wyceny tego samego dnia. Jeśli masz już tabelę cen w Excelu, można ją zaimportować, zamiast wpisywać wszystko od nowa.
Co zmienia się po przejściu z Excela na system Sklepnika
- Krótsza odpowiedź dla klienta – wycena, która ręcznie zajmowała kwadrans, sprowadza się do wpisania dwóch liczb i wyboru wariantu.
- Jeden cennik dla wszystkich – nie ma sytuacji, w której dwie osoby w firmie liczą to samo zamówienie inaczej, bo korzystają z różnych wersji arkusza.
- Wycena i zlecenie to ten sam rekord – dane, które trafiają do produkcji, są dokładnie takie, jakie zaakceptował klient, bez przepisywania między dokumentami.
- Nowy pracownik nie musi znać cennika na pamięć – progi i formuły stosują się same, więc wdrożenie kogoś do wycen zajmuje dni, nie tygodnie.
Ręczna wycena sprawdza się, dopóki asortyment jest mały. Przy kilkunastu wariantach kolorystycznych i kilku progach cenowych ryzyko pomyłki rośnie, a czas odpowiedzi klientowi wydłuża się akurat wtedy, gdy konkurencja odpowiada szybciej.